![]()
Dzieciaki z Ulicy Kreatywnej zawitały do ogrodu Bieskidzkiego Towarzystwa Cyklistów.
Młodzież zeszła z rowerów i... stanęła przy kuchennym stole (czy raczej ogrodowym blacie) ![]()
![]()
Było miksowanie, smakowanie, chlapanie, śmiechy i owocowe napoje lepsze niż izotoniki z Tour de France! ![]()
![]()
Blendery warczały jak peleton na finiszu, a kreatywność dzieciaków osiągnęła poziom Michelin Junior ![]()
Bo kiedy mali kucharze spotykają cyklistów, to wiadomo – jest zdrowo, kolorowo i wesoło!
Dziękujemy ekipie Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów za tę pozytywną energię i inspirację.
Lipcowe czwartki mamy u Was zarezerwowane
.