Taka fajna niedziela Górami i Dolinami
Szyndzielnia,Klimczok,Błatnia z przygodami (rozwalona moja przeżutka i praktycznie od Klimczoka miałem rower biegusek
) zjazd do Grochowej Chaty na pyszne jedzonko ![]()
![]()
![]()
I grupa Dolinowa miło smacznie i komfortowo z Wapienicy do Brennej z przystankiem w Bajce na ciasteczko
I grochóweczka tam gdzie Paweł mój Przyjaciel szefuje tam i oczywiście gotuje pyszności ![]()
![]()
![]()
.
Z taką Ekipą to nawet bez przeżutki i łańcucha każda chwila na rowerze jest zaje.......![]()
![]()
![]()
![]()
![]()